Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

November 03 2017

DangerousHope
07:26
1441 80bd 390
Reposted fromgrobson grobson vialabellavita labellavita

November 01 2017

DangerousHope
19:55
Może każdy powinien czasem rozejrzeć się, sprawdzić, czy jest szczęśliwy, czy jego życie zmierza we właściwym kierunku. Zastanowić się nad tym, co jest dla niego ważne i co sprawia mu przyjemność. Bo życie to coś więcej niż praca, nauka czy obowiązki. To wszystkie te momenty, kiedy godziny lecą za szybko i wszystkie złe myśli znikają z głowy. To chwile, kiedy robi się to, co się kocha.
Cztery Wieki Później
DangerousHope
19:54
Kto opanował szarość zwykłego dnia jest bohaterem.
— F. Dostojewski
Reposted frompiksele piksele viapawelq89 pawelq89
DangerousHope
19:19
Nie chciałam, aby myślał, że jestem najpiękniejszą, najwspanialszą, najmądrzejszą kobietą na świecie. Pragnęłam, by zdawał sobie sprawę z obecności mnóstwa olśniewających kobiet wokół niego, lecz mimo to nadal potrzebował właśnie mnie. Chciałam wyboru, nie hipnozy czy zapatrzenia.
Reposted fromMooonroe Mooonroe viaskraweksiebie skraweksiebie
DangerousHope
16:07
5107 eb75 390
Reposted fromtfu tfu viapersona-non-grata persona-non-grata
15:47
Największy prezent dostajesz wtedy, kiedy ktoś postanowi podarować Ci pół godziny, godzinę, albo całe popołudnie i ten czas jest tylko dla Ciebie.
— (via skinnyyoungassanddrugs)
Reposted fromsoplica soplica viadum-spiro-spero dum-spiro-spero

October 24 2017

DangerousHope
17:03
W życiu jest tak, że czasami musisz się zderzyć ze ścianą. Musisz nabić sobie potwornego guza. I wtedy ktoś, prawdopodobnie, jebnie cię jeszcze prosto w brzuch. Wówczas sobie przypomnisz, jak fantastycznie jest mieć płuca. Jak cudowny jest każdy bezproblemowy oddech. Jak cudowny jest krzyk.
A później? Później musisz wstać, oprzytomnieć i rozwalić tę ścianę, albo ją obejść.
Wstań, więc. Ja próbuję.
— Piotr C. POKOLENIE IKEA
Reposted frompanikea panikea viadontforgot dontforgot

October 23 2017

DangerousHope
13:01

October 20 2017

DangerousHope
16:39
Niektórzy po prostu są na chwilę. Może i najważniejszą w życiu. Może tą jedyną, do której będzie wracać się przez lata, nawet gdy pozostawione spojrzenie doszczętnie wyblaknie. Ci, którym zawdzięcza się choć jeden wers, są pomimo. Trzeba tylko iść dalej. Po inne spojrzenia. Po inne chwile. Po nowy początek. By nie zatracić w sobie chęci do czegoś, dzięki czemu jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.
— niektórzy są na chwilę
Reposted frominvisible-twelve invisible-twelve vianergo nergo
DangerousHope
16:37
Im jestem starszy, tym bardziej jestem przekonany, że liczą się proste rzeczy. Nie kasa, tylko miłość. Że każdy ranek to nowy początek. Że można porozmawiać bez ściem, tarcz i szóstych znaczeń i mówić dokładnie to, co myślimy. Że stary mercedes, może dać tyle samo radochy co Ferrari. Że można siedzieć pod drzewem, pić tanie wino, jeść kurczaka palcami i być bardziej szczęśliwym i pełnym, niż wpierdalając śledzia zawiniętego w pączek, w ekskluzywnej skandynawskiej restauracji, gdzie na stolik czeka się trzy miesiące
— Piotr C. pokoleneikea.com
Reposted frompanikea panikea viabanshe banshe

October 17 2017

DangerousHope
16:30
2735 52eb 390
Michał, lepiej nie jedź do Wrocławia
Reposted fromatoman atoman viabanshe banshe
16:29
1170 9a92 390

😔

Reposted fromkostuchna kostuchna vianiebieskieoczy niebieskieoczy
DangerousHope
16:28
Ty wiesz przecież najlepiej, że pokusa silniejsza jest od woli, od mądrości, od sumienia.
— Pałac, Wiesław Myśliwski
Reposted frombylejaka bylejaka vianergo nergo

October 11 2017

DangerousHope
21:16
Twoje życie to nie tylko praca, kot, tanie porno i seriale ściągane z internetu. Kiedy ostatnio wybrałaś się na koncert? Kiedy wyszedłeś na miasto nie po to aby się upić, ale po to aby pójść do muzeum czy przejść po parku?
— Piotr C. pokoleneikea.com
Reposted frompanikea panikea

October 08 2017

DangerousHope
19:33
W Tatrach zawsze żyłem żwawiej, folgując instynktom, do coraz to nowych ludzi się zbliżając, na tle górskim i podgórskim, w okolicznościach dziennych i wieczornych. 
— Wojciech Kuczok
Reposted fromptak ptak
16:16
2899 c73e 390
Reposted frombrumous brumous viaMezame Mezame

September 20 2017

08:07
7709 1dec 390

joscribbles:

you know?

Reposted fromrodery rodery viaOnly2you Only2you

September 07 2017

DangerousHope
18:33
Jesień wpełzła mi do głowy tylko trochę niespodziewanie. Właściwie nawet odczułam ulgę, że już tu jest. Odciążyła mnie. Odciążyła mnie od obowiązku prowadzenia letniego trybu życia, podczas gdy w środku byłam szarym, drepczącym październikiem. Od wielu lat czułam, że lato cały czas coś na mnie wymusza. Że coś chce. W krótkim czasie należało założyć suknię w kwiaty, pojechać nad jezioro, spalić się na heban, pójść dziesięć razy na piwo w plenerze, odstać trzy godziny w kilometrowej kolejce w celu zjedzenia dwóch gałek lodów naturalnych, pójść na rower, odtańczyć despacito w letnim deszczu, pojechać gdzieś pociągiem, pobujać się w hamaku, odwiedzić egzotyczny kraj z kolorowego katalogu, zachwycić się wschodem słońca, wracając z imprezy o czwartej nad ranem, zorganizować wycieczkę rowerową, wyjechać piętnaście razy nad morze, zrobić trzydzieści rund po plaży, zjeść gotowaną kukurydzę w cenie sześć złotych za dwie sztuki, maczanego amerykańskiego świderka, watę cukrową, gofra z bitą śmietaną i osiem śląskich kiełbas, na ośmiu grillach, na ośmiu prawdziwych polskich działkach. Należało poznać nowych ludzi, masy nowych, wspaniałych ludzi i mieć z nimi masy wspaniałych wspomnień i z tej masy nowych, wspaniałych ludzi wybrać jedną nową, jeszcze wspanialszą osobę i przegadać z nią długie, wspaniałe godziny i razem się upić i biegać po plaży, tańczyć, śpiewać, śmiać się, całować i robić wspólne zdjęcia aparatem analogowym, które później należało powiesić nad biurkiem. I należało mieć letni uśmiech, letni strój, letnią twarz, letni nastrój i letnią duszę. Letnie lato wypełnione od rana do nocy letnimi aktywnościami. I to nie tak, że nie lubiłam lata. Wręcz przeciwnie – uwielbiałam. I dlatego czułam, że muszę. Dziś, teraz, zaraz. Bo jutro już będzie źle. Bo jutro będzie zimno. Bo będzie październik, deszcz i ciemno o 16. Nienawidziłam tej presji, nienawidziłam poczucia, że marnuję czas, marnuję życie, jeśli nie korzystam, nie latam, nie zwiedzam i nie całuję się na plaży. Polskie lato zaczynało się tak szybko, jak się kończyło, a ja nie umiałam z dnia na dzień zrealizować wszystkich punktów i udawać, że kiedy to robię, naprawdę czuję się lepiej. Jesień tego ode mnie nie wymagała. Jesienią nikt nie kazał mi się tłumaczyć. Jesienią nikt nie oczekiwał ode mnie euforii. Jesienią mogłam być jesienna i nikt nie miał o to pretensji. Nie miałam ich ja do siebie. Chciałam być letnia, słoneczna i ukwiecona, ale jeszcze nie teraz, nie tak szybko. Naprawdę potrzebowałam czasu. Z jesieni niełatwo jest wyjść. Jesień nie wywoływała żalu, że właśnie trwa ciepła noc, a my nie spacerujemy wśród miejskich świateł i nie śmiejemy się w głos i nie milczymy razem, bo nasza wspólna cisza przecież nie jest krępująca. Bo jesienią nie było ciepłych nocy. I przecież to wcale nie chodziło o pogodę.
Reposted fromzenibyja zenibyja

August 25 2017

DangerousHope
21:31
Ten, kto sam przed sobą kłamie i własnego kłamstwa słucha, prawdy żadnej już nie widzi ani w sobie, ani dokoła siebie, a przeto szacunek traci dla siebie i dla innych. Zasię nie szanując nikogo, kochać przestaje, a chcąc z braku miłości zagłuszyć sumienie i rozerwać, oddaje się namiętnościom i ordynarnym rozkoszom i dochodzi do zupełnego zezwierzęcenia w nieprawości swojej. A to wszystko z nieustannego okłamywania siebie i innych.
— F. Dostojewski, Bracia Karamazow
Reposted frompiksele piksele viacytaty cytaty

August 21 2017

DangerousHope
14:52
3019 fbde 390
Reposted frompanopticumlc panopticumlc viaMezame Mezame
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl