Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

September 20 2017

08:07
7709 1dec 390

joscribbles:

you know?

Reposted fromrodery rodery viaOnly2you Only2you

September 07 2017

DangerousHope
18:33
Jesień wpełzła mi do głowy tylko trochę niespodziewanie. Właściwie nawet odczułam ulgę, że już tu jest. Odciążyła mnie. Odciążyła mnie od obowiązku prowadzenia letniego trybu życia, podczas gdy w środku byłam szarym, drepczącym październikiem. Od wielu lat czułam, że lato cały czas coś na mnie wymusza. Że coś chce. W krótkim czasie należało założyć suknię w kwiaty, pojechać nad jezioro, spalić się na heban, pójść dziesięć razy na piwo w plenerze, odstać trzy godziny w kilometrowej kolejce w celu zjedzenia dwóch gałek lodów naturalnych, pójść na rower, odtańczyć despacito w letnim deszczu, pojechać gdzieś pociągiem, pobujać się w hamaku, odwiedzić egzotyczny kraj z kolorowego katalogu, zachwycić się wschodem słońca, wracając z imprezy o czwartej nad ranem, zorganizować wycieczkę rowerową, wyjechać piętnaście razy nad morze, zrobić trzydzieści rund po plaży, zjeść gotowaną kukurydzę w cenie sześć złotych za dwie sztuki, maczanego amerykańskiego świderka, watę cukrową, gofra z bitą śmietaną i osiem śląskich kiełbas, na ośmiu grillach, na ośmiu prawdziwych polskich działkach. Należało poznać nowych ludzi, masy nowych, wspaniałych ludzi i mieć z nimi masy wspaniałych wspomnień i z tej masy nowych, wspaniałych ludzi wybrać jedną nową, jeszcze wspanialszą osobę i przegadać z nią długie, wspaniałe godziny i razem się upić i biegać po plaży, tańczyć, śpiewać, śmiać się, całować i robić wspólne zdjęcia aparatem analogowym, które później należało powiesić nad biurkiem. I należało mieć letni uśmiech, letni strój, letnią twarz, letni nastrój i letnią duszę. Letnie lato wypełnione od rana do nocy letnimi aktywnościami. I to nie tak, że nie lubiłam lata. Wręcz przeciwnie – uwielbiałam. I dlatego czułam, że muszę. Dziś, teraz, zaraz. Bo jutro już będzie źle. Bo jutro będzie zimno. Bo będzie październik, deszcz i ciemno o 16. Nienawidziłam tej presji, nienawidziłam poczucia, że marnuję czas, marnuję życie, jeśli nie korzystam, nie latam, nie zwiedzam i nie całuję się na plaży. Polskie lato zaczynało się tak szybko, jak się kończyło, a ja nie umiałam z dnia na dzień zrealizować wszystkich punktów i udawać, że kiedy to robię, naprawdę czuję się lepiej. Jesień tego ode mnie nie wymagała. Jesienią nikt nie kazał mi się tłumaczyć. Jesienią nikt nie oczekiwał ode mnie euforii. Jesienią mogłam być jesienna i nikt nie miał o to pretensji. Nie miałam ich ja do siebie. Chciałam być letnia, słoneczna i ukwiecona, ale jeszcze nie teraz, nie tak szybko. Naprawdę potrzebowałam czasu. Z jesieni niełatwo jest wyjść. Jesień nie wywoływała żalu, że właśnie trwa ciepła noc, a my nie spacerujemy wśród miejskich świateł i nie śmiejemy się w głos i nie milczymy razem, bo nasza wspólna cisza przecież nie jest krępująca. Bo jesienią nie było ciepłych nocy. I przecież to wcale nie chodziło o pogodę.
Reposted fromzenibyja zenibyja

August 25 2017

DangerousHope
21:31
Ten, kto sam przed sobą kłamie i własnego kłamstwa słucha, prawdy żadnej już nie widzi ani w sobie, ani dokoła siebie, a przeto szacunek traci dla siebie i dla innych. Zasię nie szanując nikogo, kochać przestaje, a chcąc z braku miłości zagłuszyć sumienie i rozerwać, oddaje się namiętnościom i ordynarnym rozkoszom i dochodzi do zupełnego zezwierzęcenia w nieprawości swojej. A to wszystko z nieustannego okłamywania siebie i innych.
— F. Dostojewski, Bracia Karamazow
Reposted frompiksele piksele viacytaty cytaty

August 21 2017

DangerousHope
14:52
3019 fbde 390
Reposted frompanopticumlc panopticumlc viaMezame Mezame

May 26 2017

DangerousHope
20:00
Bo lepiej zatęsknić za drugim człowiekiem będąc z dala od niego, niż leżąc tuż obok...
— Malvina Pe.

May 22 2017

DangerousHope
12:56
Twoja wartość nie zmniejsza się dlatego, że ktoś nie potrafi jej w Tobie dostrzec.

May 03 2017

DangerousHope
18:43

April 25 2017

DangerousHope
21:37
Przestań rywalizować ze wszystkimi. Nie przejmuj się tym, że inni są w czymś lepsi od Ciebie. Skoncentruj się na pokonywaniu własnych rekordów każdego dnia. Sukces to walka jedynie z samym sobą. 
Reposted fromAydael Aydael viayourheartbeat yourheartbeat
DangerousHope
21:36
Możesz mnie lubić albo nie lubić ponieważ ponad 20 lat uczyłem się jak pokochać siebie i nie mam takiej ilości czasu, aby przekonywać do tego kogoś innego.
— Daniel Franzese
21:35
6331 5778 390
Reposted fromdeviate deviate viabadgal badgal
DangerousHope
21:30
1006 5784 390
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viawrazliwa wrazliwa

March 05 2017

DangerousHope
12:05

February 25 2017

DangerousHope
15:09
1516 e429 390
Reposted fromVerdeLemon VerdeLemon viaavooid avooid
DangerousHope
15:06
9654 19b9 390
Reposted fromdrina drina viabe-awesome-today be-awesome-today

February 24 2017

DangerousHope
13:07
Może już dzisiaj spotkałeś człowieka z, którym spędzisz resztę życia w przytulnym domku z gromadką uroczych dzieci. Może rok temu spotkałeś osobę, która wydawała Ci się przyjacielem, a później bez skrupułów zostawiła Cię samą z dnia na dzień. Niektóre osoby i wydarzenia nas inspirują, ciekawią, a inne zgorszają lub sprawiają, że już nigdy nie będziemy tacy sami. Jedno jest pewno, nigdy nie należy tego żałować, bo każda osoba wnosi coś niepowtarzalnego i unikalnego do naszego życia. 
— z serii prawd życiowych
Reposted fromkarlwho karlwho viakalesony-dziadka kalesony-dziadka

February 23 2017

DangerousHope
16:46
5873 36d8 390
Reposted fromclerii clerii viajustjustjust justjustjust

February 17 2017

DangerousHope
07:06
0316 7f5b 390
Reposted from-izkapyzka -izkapyzka viaAmericanlover Americanlover
DangerousHope
07:01
6180 33d7 390
Reposted fromchrzrzrz chrzrzrz viaAmericanlover Americanlover

July 10 2015

DangerousHope
22:35
Uważał jednak, że słowami można zastąpić zapach i dotyk. Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi.
— Janusz Leon Wiśniewski "S@motność w sieci"
Reposted fromxalchemic xalchemic viacytaty cytaty
DangerousHope
22:31
-Uzależniłem się - mruknął (...)
-Uzależniłem się od Twoich słów. Od Twojego ciepła, które jest dla mnie jak błogosławieństwo. Od Twoich oczu, w których ciągle widzę cień uśmiechu. Od Twoich warg, których słodki posmak ciągle czuję gdzieś w zakamarkach mojego umysłu. Od myśli, które ciągle krążą wokół Ciebie (...)
-I wiesz... Boję się tego. Boję się, że znikniesz. Że będę musiał jakoś bez Ciebie wytrzymać. Że będę musiał wrócić do tego, co było wcześniej. Do mroku myśli i cienia wspomnień. Do monotonnych dni i nieprzespanych nocy, spędzonych
na myśleniu "co by było gdyby". Do melancholii. Do istnienia i nieżycia. Do tylko funkcjonowania.
— Bard od Siedmiu Boleści
Reposted frommiss-reckless miss-reckless viakattrina kattrina
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl